Co roku zapominam o ubezpieczeniu samochodu, mieszkania; nigdy nie wiem kiedy mam badanie techniczne, ani kiedy kończy się abonament na telefony i telewizję. Nidgy nie pamiętam kiedy robiłam ostatni raz podstawowe badania lekarskie, ani kiedy powinnam powtórzyć te bardziej specjalistyczne.
Co więcej (kocham ogród i swoje uprawy) co roku zapominam co i kiedy posadzić, a czytanie opisów z torebek z nasionami zajmuje mi godziny. Giną też przepisy szybko znalezione w necie na opryski, gnojówki i te z dobrymi radami.

